HiStOrIa
"Zespół powstał w 1994 r. Pierwszy i historyczny już skład obejmował wokalistę i gitarzystę Pulpula, Toni Escobara na gitarze i chórkach, basistę Julia, Kogote, grającego na klawiszach oraz bębniarza Pako. Zaledwie po kilku miesiącach Ska-P nagrali debiutancki album "SKA-P" , bedący mieszanką tradycyjnego ska ze skocznymi, wesołymi melodiami hiszpańskimi, wzbogaconą o niezłe teksty i charakterystyczny wokal Pulpula. Mimo iż udało się zorganizować trasę koncertową po Hiszpanii, publiczność nie dopisywała. Pierwszy krok ku zmianie sytuacji nastąpił, gdy wychowując się nieopodal miasteczka Vallecas, jako wierni kibice lokalnej drużyny El Rayo Vallecano, pewnego dnia nagrali dla nich piosenkę ["Como un Rayo"]. Szybko wpadająca w ucho melodia i "potencjał stadionów" sprawiły, że nazwa Ska-P zaczęła być rozpoznawalna. Olbrzymim wyzwaniem był występ przed Platero y Tu and Extremoduro. Świat stanął otworem jednak... W 1995 roku, główny gitarzysta Toni Escobar opuścił kapelę (mówi się, że powodem był brak czasu dla rodziny oraz marne zarobki). Zespół urządził przesłuchania, na których mimo braku warsztatu technicznego [podobno był najgorszy ze wszystkich] sercami zespołu zawładnął chłopak z Navarry - Joxemi. W tym samym czasie Pipi z etatowego błazna scenowego awansował na stanowisko błazna stałego, stając się oficjalnym członkiem zespołu. Prawdę mówiąc wygłupy nigdy nie sprawiały mu większych trudności. Niedługo później zespół zaczął przygotowywać się do nagrania drugiej płyty, a przebyta trasa koncertowa umocniła jego pozycję na hiszpańskiej scenie muzycznej. "El vals del obrero", ulepszona muzycznie o dość znaczącym tytule płyta wyszła w 1996 roku i stała się niezbędnym atrybutem pubów, imprez, urodzin i wesel [!!! ] a niekwestionowanym hitem stał się "Cannabis" - ładna, miła i przyjemna piosneczka opowiadająca o legalizacji marihuany. Po sukcesie drugiego albumu zespół zorganizował dwuletnią [1997 - 1999] trasę koncertową dookoła Hiszpanii, w rejony Pirenejów, a także w południowo-wschodniej Francji, gdzie - ku wielkiemu zdziwieniu - rzesze fanów śpiewało ich piosenki. W miedzyczasie w roku 1997 powstał trzeci już z kolei album "Eurosis", na którym znalazł się jak dotychczas jedyny kawalek 'balladowy'. Następnie zespół udał się do Argentyny [u boku Attaque 77], gdzie odbył się pamiętny koncert dla 4 tys. widzów oraz do Meksyku. Po trasie odszedł perkusista i jeden z założycieli Ska-P - Pako. Zastąpił go stary przyjaciel zespołu - Luismi, który bez większych problemów wintegrował się w grupę i już wraz z nimi wyruszył na trasę do Włoch i zagrał przed 10 tys. ludzi na festiwalu Arezzo Wave. W 2000 roku pojawiła się "Planeta Escoria", album nieco różniący się od poprzednich, z bardziej urozmaiconą muzyką, uciekający nieco od ska w stronę melodyjnego punka. Dwa lata później nagrany został "Que corra la voz", chyba najlepszy album w historii zespołu, kontynuujący styl obrany na "Planecie". Ostre brzmienia, fantastyczne chórki, fenomenalne teksty nie stroniące od ironii, a także poczucia humoru, to wszystko złożyło się na doskonale dopracowaną płytę. Ska-P poszerzył trasę koncertową o wiekszość państw europejskich (niestety nie uwzgledniono jak na razie w niej Polski). Do grupy dołączyli Gari i Txikitin zajmujący się od tamtej pory sekcją dętą. Obecnie światło dzienne ujrzał szósty z kolei album Ska-P'u - "Incontrolable", zawierający szesnaście piosenek nagranych podczas europejskiej trasy, DVD z koncertów w Nion w Szwarcarii i Paryżu oraz dodatkowe klipy a także zdjęcia z ostatniej trasy zespołu.
Niestety zespół postanowił zawiesić działalność z przyczyn bliżej niewyjaśnionych i na czas bliżej nieokreślony. Ostatnia trasa koncertowa rozpocznie sie 22 kwietnia 2005 w Bourges we Francji a skończy w Madrycie 17 września."
Text zaczerpniety ze www.ska-p.prv.pl